„Naturalny” i „organiczny” należą do najpopularniejszych słów na etykiecie kosmetyku i do najczęściej niezrozumianych. Kupujący odczytują je jako obietnicę, organy nadzoru jako oznaczenie wymagające dowodów, a marki często nie wiedzą, którego standardu się trzymać. Ten przewodnik wyjaśnia, jak działają w UE oznaczenia kosmetyków naturalnych i organicznych: co mówi prawo, czym zajmują się ISO 16128 i COSMOS oraz jak sformułować oznaczenia, które wytrzymają kontrolę.
Spis treści
- Krótka odpowiedź
- Co mówi prawo?
- Czym jest ISO 16128?
- Czym jest COSMOS?
- ISO 16128 czy COSMOS: co wybrać dla swojej marki?
- Jak sformułować oznaczenie naturalne lub organiczne
- Naturalne nie znaczy bezpieczniejsze
- Konserwacja to najtrudniejsza część
- Stabilność i jakość sensoryczna
- Lista kontrolna przed wydrukowaniem „naturalny” lub „organiczny”
- Najczęstsze błędy
- Często zadawane pytania
- Najważniejsze wnioski
Krótka odpowiedź
W UE nie ma prawnej definicji „naturalnego” ani „organicznego” dla kosmetyków. Każde takie oznaczenie ocenia się na podstawie rozporządzenia kosmetycznego i wspólnych kryteriów dla oznaczeń: musi być prawdziwe, poparte dowodami i niewprowadzające w błąd. ISO 16128 daje wspólną metodę obliczania i wyjaśniania zawartości składników naturalnych, a systemy certyfikacji, takie jak COSMOS, dodają niezależną weryfikację i logo. Produkt naturalny lub organiczny nadal wymaga takiej samej oceny bezpieczeństwa, badań i zgłoszenia jak każdy inny kosmetyk.
Co mówi prawo?
Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 stanowi, że oznaczenia nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd co do cech lub działania produktu. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 655/2013 określa następnie sześć wspólnych kryteriów: zgodność z prawem, prawdziwość, poparcie dowodami, rzetelność, uczciwość i świadome podejmowanie decyzji. Żadne z nich nie definiuje słowa „naturalny”. W praktyce organy nadzoru i sądy zadają proste pytanie: co przeciętny konsument zrozumie z tego słowa i czy jest to prawdą dla tego produktu? Klasycznym ryzykiem jest produkt reklamowany jako „naturalny”, który jest w większości syntetyczny. Unijne przepisy o rolnictwie ekologicznym nie wyznaczają standardów dla kosmetyków, więc samo oznaczenie „organiczny” również nie ma automatycznie urzędowego znaczenia. Poza UE obraz też jest zróżnicowany, a w Stanach Zjednoczonych na przykład FDA nie definiuje „naturalnego” dla kosmetyków.
Przeczytaj też Oświadczenia przeciwstarzeniowe na kosmetykach: jak zachować zgodność
Czym jest ISO 16128?
ISO 16128 to dwuczęściowa norma międzynarodowa dotycząca naturalnych i organicznych składników oraz produktów kosmetycznych:
- Część 1 (2016) podaje definicje i kategorie składników, takie jak naturalne, pochodne naturalne, mineralne i pochodne mineralne.
- Część 2 (2017) zawiera metodę obliczania czterech wskaźników dla receptury: wskaźnika naturalności, wskaźnika pochodzenia naturalnego, wskaźnika organiczności i wskaźnika pochodzenia organicznego.
Norma jest zestawem narzędzi, a nie certyfikacją. Nie ustala minimalnego procentu, który czyni produkt „naturalnym”, i nikt nie audytuje Państwa pod jej kątem. Jej siłą jest przejrzystość: jeśli podają Państwo liczbę, mogą Państwo pokazać, jak ją obliczono i które składniki uznano za naturalne, pochodne lub syntetyczne.

Czym jest COSMOS?
COSMOS-standard to prywatny standard certyfikacji stworzony przez kilka europejskich jednostek certyfikujących. Produkty i surowce sprawdzają niezależni, zatwierdzeni certyfikatorzy. Gotowy produkt nosi znak COSMOS NATURAL lub COSMOS ORGANIC, a surowce są wymieniane jako COSMOS APPROVED lub COSMOS CERTIFIED w zależności od zawartości organicznej. Standard określa zasady dotyczące dozwolonych składników, przetwarzania, opakowań i minimalnych udziałów organicznych dla kategorii organicznej, a certyfikowane produkty są regularnie kontrolowane. Istnieją też inne systemy, w tym NATRUE, a ich kryteria się różnią, więc logo znaczy tylko tyle, ile mówi jego własny regulamin.
ISO 16128 czy COSMOS: co wybrać dla swojej marki?
Pełnią różne role i wiele marek korzysta z obu. ISO 16128 pomaga poprzeć oznaczenie procentowe jasnym obliczeniem. COSMOS daje konsumentom rozpoznawalny znak strony trzeciej. Jeśli chcą Państwo powiedzieć jedynie, że część receptury ma pochodzenie naturalne, ISO 16128 może wystarczyć, o ile sformułowanie jest precyzyjne. Jeśli chcą Państwo nazwać produkt „organicznym” lub użyć logo, potrzebny jest certyfikator. Nie należy ich mieszać: produkt obliczony według ISO 16128 nie jest „certyfikowany COSMOS”, a logo COSMOS nie zastępuje obliczeń stojących za procentem, który drukują Państwo sami.
Przeczytaj też Rozporządzenie 655/2013 o deklaracjach kosmetycznych: 6 kryteriów
Jak sformułować oznaczenie naturalne lub organiczne
Precyzja chroni. Warto porównać takie pary:
- „100% naturalny” jest ryzykowne. „98% składników pochodzenia naturalnego, obliczone zgodnie z ISO 16128” jest weryfikowalne.
- „Organiczny krem do twarzy” jest mgliste. „Wyprodukowano z certyfikowanego organicznego aloesu” jest konkretne, pod warunkiem że to prawda, a składnik jest certyfikowany.
- „Naturalny” dla receptury z kilkoma ekstraktami roślinnymi i w większości syntetyczną bazą wprowadza w błąd. Zamiast tego należy podać rzeczywisty udział.
Należy podać podstawę każdego procentu, na przykład czy uwzględniono wodę, i przechowywać arkusze obliczeń w dokumentacji produktu. Jeśli procent zmieni się po reformulacji, musi się zmienić także etykieta.
Naturalne nie znaczy bezpieczniejsze
Pozycjonowanie naturalne lub organiczne nie zmniejsza obowiązków. Olejki eteryczne, ekstrakty cytrusowe i roślinne substancje aktywne mogą zawierać alergeny zapachowe, które trzeba oznaczyć i które mogą uczulać skórę. Ekstrakty roślinne różnią się w zależności od zbioru, co wpływa na powtarzalność i ryzyko mikrobiologiczne. Państwa CPSR musi oceniać każdy składnik dokładnie tak jak w produkcie konwencjonalnym, wraz z zanieczyszczeniami i ekspozycją. Test płatkowy może dodać dowody z badań na ludziach dotyczące tolerancji, choć popiera wyłącznie to oznaczenie, które faktycznie przebadano.
Konserwacja to najtrudniejsza część
Wiele receptur naturalnych stosuje łagodne systemy konserwujące lub nie stosuje ich wcale. Produkty zawierające wodę wymagają potwierdzonej ochrony przed rozwojem drobnoustrojów, ponieważ zepsuty produkt może zaszkodzić użytkownikom. Challenge test pokazuje, czy system działa, a badanie specyfikacji mikrobiologicznych sprawdza gotową partię. Systemy certyfikacji ograniczają dozwolone konserwanty, co zawęża opcje, dlatego warto badać wcześnie, a nie po wydrukowaniu opakowań.

Przeczytaj też Deklaracje ekologiczne w kosmetykach: nowe przepisy UE
Stabilność i jakość sensoryczna
Oleje naturalne mogą się utleniać, ekstrakty roślinne zmieniać kolor, a emulsje na naturalnych emulgatorach mogą się rozwarstwiać. Test stabilności sprawdza wygląd, zapach, teksturę, pH i zgodność z opakowaniem w czasie oraz uzasadnia okres trwałości lub okres po otwarciu, który drukują Państwo na etykiecie. Jeśli opierają się Państwo na historii o naturalnym pochodzeniu, należy też potwierdzić, że produkt dotrzymuje obietnicy po miesiącach na półce.
Lista kontrolna przed wydrukowaniem „naturalny” lub „organiczny”
- Zdecydować, co dokładnie ma to znaczyć: cały produkt, jeden składnik czy część receptury.
- Zebrać dokumenty od dostawców potwierdzające pochodzenie i przetwarzanie każdego składnika.
- Obliczyć udział zgodnie z ISO 16128 i zapisać założenia.
- Jeśli chcą Państwo logo, skontaktować się z certyfikatorem przed sfinalizowaniem receptury.
- Przeprowadzić badania bezpieczeństwa, stabilności i konserwacji oraz uzyskać podpisany CPSR.
- Sformułować oznaczenie tak, aby konsument nie mógł wyczytać z niego więcej, niż można udowodnić.
- Przechowywać każdy dokument w dokumentacji informacyjnej produktu.
Najczęstsze błędy
- Używanie słowa „naturalny” jako ogólnego wrażenia, podczas gdy receptura jest w dużej mierze syntetyczna.
- Kopiowanie procentu lub sformułowania logo od innej marki.
- Oznaczanie jako „organiczny” całego produktu, gdy certyfikowany jest tylko jeden składnik.
- Pomijanie badań konserwacji, bo „wszystko jest naturalne”.
- Zapominanie, że reformulacja może unieważnić procent.
Często zadawane pytania
Czy mogę nazwać swój produkt organicznym bez certyfikacji?
UE nie ma przepisu specyficznego dla kosmetyków, który by to zabraniał, ale oznaczenie nadal musi być prawdziwe i poparte dowodami. Bez uznanej certyfikacji najbezpieczniejsze sformułowanie odnosi się do konkretnych składników i faktów, które można udowodnić. Należy sprawdzić wytyczne krajowe w krajach sprzedaży.
Czy ISO 16128 jest obowiązkowa?
Nie. To dobrowolna norma międzynarodowa. Wiele firm z niej korzysta, ponieważ daje jasny, wspólny sposób wyjaśniania zawartości składników naturalnych i ułatwia obronę oznaczeń procentowych.
Czy kosmetyki naturalne potrzebują CPSR?
Tak. Każdy kosmetyk wprowadzany do obrotu w UE wymaga oceny bezpieczeństwa podpisanej przez wykwalifikowanego asesora oraz dokumentacji informacyjnej produktu, niezależnie od tego, czy jest naturalny, organiczny czy konwencjonalny.
Najważniejsze wnioski
- „Naturalny” i „organiczny” nie mają w UE definicji prawnej dla kosmetyków, więc oznaczenia muszą być prawdziwe i możliwe do udowodnienia.
- ISO 16128 to metoda obliczeniowa, a COSMOS i podobne systemy to certyfikacje z logo.
- Należy stosować precyzyjne sformułowania, pokazywać podstawę każdego procentu i przechowywać dowody w dokumentacji produktu.
- Receptury naturalne nadal wymagają CPSR oraz badań bezpieczeństwa, stabilności i konserwacji.
